Drogie buty najlepsze

Jedno z porzekadeł mówi, iż jeśli nie stać Ciebie na buty, to kup te drogie, czyli w domyśle najlepsze. Rzecz jasna jest tu pewien paradoks, lecz można go dość łatwo wyjaśnić. Prawdopodobnie każdy z nas spotkał się ze zjawiskiem tzw. taniego buta, czyli sklepów lub sieci, których obecne jest obuwie każdego typu, bez względu, czy są to buty męskie, kozaki, buty sportowe, czy zimowe.

Dodatkowo, jakby radości ze znalezienia tego istnego obuwniczego El Dorado było mało, ceny w tych miejscach są faktycznie niewielkie, stanowiące ułamek tego, co możemy zobaczyć na metkach bardziej renomowanych marek.

Wstrzymajmy się jednak na moment z radością i zastanówmy nad tymi, jakże sporymi, różnicami w cenach. Odwiedzając butiki znanych producentów faktycznie można nierzadko zastanowić się nad absurdalnością niektórych cen. Buty męskie, nawet te ze skóry, nie powinny zasadniczo kosztować tak dużo, jak nierzadko życzy sobie dana firma. I faktycznie, prawdopodobnie część cen wynika z zachłanności, która każe narzucać spore marże. Z drugiej jednak strony na pewno nie dotyczy to wszystkich modeli, a do tego kupując w renomowanym miejscu mamy zdecydowanie większą gwarancję, iż zakupione obuwie potrzyma nam dłużej, niż kilka miesięcy. Niestety, działa tu zasada coś za coś. Oczywiście, ktoś mógłby powiedzieć, że za tę cenę wystarczy kupić kilka par tańszych i dzięki temu będzie się miało więcej modeli do wyboru, a każdy z nich dłużej potrzyma. Tylko, czy takie działanie ma sens?